sobota, 14 września 2013

fotorelacja muffinkowa i Pszczółka Maja oreo

Sobotnie wypieki. Szalenie pracowity dzień, ale jak zawsze cudowny, bo spędzony razem z dziesiątkami brudnych misek, kilometrami upaćkanej podłogi i trylionami niespodzianek (tym razem była to popsuta tortownica). Wszystko na szczęście udało się i mamy nadzieję, że również smakowało.
Wyglądało to mniej więcej tak:


artystyczny bałagan 


ekstra krowa na ekstra maśle


nałożone ciasto gotowe do startu 



 czasoumilacze


królewski piekarnik najwyższej klasy


stygnące muffinki


kto nie kocha OREO! :D


rosnę





z kremem i posypką



degustacja


na 5+




Pszczółka Maja


Dziękuję mojej mamie, że mogłam nabrudzić, posprzątać i znowu nabrudzić ;)
Dziękujemy wszystkim głosującym, komentującym, jedzącym, polecającym, a nawet myślącym. Fajnie, że ktoś nas wspiera i pozwala uczyć się, bo każda minuta w kuchni jest dla nas ogromną lekcją!



Pozdrawiamy!

k&w

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz