sobota, 15 grudnia 2012

Buty i czarny kot w filiżance

Mijają dni, a my się rozwijamy i to wszystko dzięki Wam! Stawiacie przed nami coraz to nowe wyzwania a my staramy się im sprostać. Ostatni tydzień był bardzo pracowity. Po długich zmaganiach z lepieniem butów, w końcu udało się upiec tort Oreo, który do tej pory był naszym największym wypiekiem i mamy nadzieję, że nie ostatnim tego typu.


Dodatkowo: 3 kocie torty, jabłecznik, sernik i kruche ciasto z malinami. 
Mamy nadzieję, że wszystko smakowało i zostało zjedzone do ostatniego okruszka :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz